Łaska Pana Naszego
Dodane przez Bazylika dnia Styczeń 22 2013 21:20:29

Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię”…

     To pierwszy akt miłości Boga do świata i człowieka. Do CZŁOWIEKA, bo uczynił go i uczynił go  ponad innymi stworzeniami. Nadał mu władze kreacjonizmu – pozwolił nazwać, a więc przywołać prawdziwym imieniem, każde zwierzę i istotę ożywioną. Ma mu służyć i podlegać jego woli. Po okazaniu nieposłuszeństwa Panu człowiek  - mężczyzna i kobie        ta – zostają wypędzeni z Raju. Łaska Pana jest jednak wszechogarniająca – Pan pozwala człowiekowi żyć  - w trudzie i znoju,   ale nadal w ŁASCE PANA… Człowiek wie, że w znoju i pocie pracować będzie, rodzić w bólu, ale też nadal może czynić sobie ziemię poddaną – i to błogosławieństwo jest cudownym umożliwieniem kreacjonizmu po dziś dzień ( to widać np. w potrzebie kształtowania przestrzeni zielonej wokół domów, osiedli, w miastach…).

   Tęsknota za Boskim porządkiem, ładem, pięknem, tęsknota za łącznością z Naturą stworzoną z Bożej Laski są w tym dziele tworzenia bardzo uwidocznione…


Rozszerzona zawartość newsa

Łaska Pana Naszego

 

Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię”…

     To pierwszy akt miłości Boga do świata i człowieka. Do CZŁOWIEKA, bo uczynił go i uczynił go  ponad innymi stworzeniami. Nadał mu władze kreacjonizmu – pozwolił nazwać, a więc przywołać prawdziwym imieniem, każde zwierzę i istotę ożywioną. Ma mu służyć i podlegać jego woli. Po okazaniu nieposłuszeństwa Panu człowiek  - mężczyzna i kobie        ta – zostają wypędzeni z Raju. Łaska Pana jest jednak wszechogarniająca – Pan pozwala człowiekowi żyć  - w trudzie i znoju,   ale nadal w ŁASCE PANA… Człowiek wie, że w znoju i pocie pracować będzie, rodzić w bólu, ale też nadal może czynić sobie ziemię poddaną – i to błogosławieństwo jest cudownym umożliwieniem kreacjonizmu po dziś dzień ( to widać np. w potrzebie kształtowania przestrzeni zielonej wokół domów, osiedli, w miastach…).

   Tęsknota za Boskim porządkiem, ładem, pięknem, tęsknota za łącznością z Naturą stworzoną z Bożej Laski są w tym dziele tworzenia bardzo uwidocznione…

  Pan daje nam Łaskę, gdyż nam wybacza. Zawsze lub prawie zawsze – jeśli tego nie czyni – jak w Sodomie i Gomorze – to na pewno - po coś. Minęły bowiem tysiąclecia, a pytania o  możliwość funkcjonowania w społeczeństwie związków homoseksualnych jest mocno obecna… Bóg w swej Prawdzie mówi tylko raz – jak na AUTORYTET przystało: nie ma pozwolenia na sodomię. Kropka.

   Pan na początku pozwala żyć człowiekowi prawie tysiąc lat (Matuzalem). Litując się nad człowiekiem, skraca mu „ziemski przebyt” do lat stu. To też akt Bożego miłosierdzia – któż chciałby męczyć się w znoju starości tyle lat, gdy zakusy Złego wciąż na nas czyhają? (spytajmy o to  np. Hioba-przykład umęczenia człowieka przez wymyśloną przez Szatana nędzną próbę Łaski Pana). Zwycięstwo wiary i ufności człowieka względem Boga i Boga względem człowieka to  – Pana i Człowieka -zwycięstwo absolutne, którego  warunkiem jest wygrana: pokonanie pychy i niewiary Szatana  absolutną wiernością układu:  człowiek - Pan)

  Mojżesz daje nam nadzieję wyzwolenia – z mocą Pana – nawet z niewyobrażalnego ucisku. Nawet, gdy wątpi się w Niego - On Jest i czyni: nie pozwala umrzeć z głodu, ratuje przed prześladowcami, daje Prawo, wyprowadza do Ziemi Obiecanej – wypełnia zawsze to, co przyrzekł. Bo dla Niego ważne jest SŁOWO. Bo : „na początku było SŁOWO, a SŁOWO było u Boga i Bogiem było Słowo” – a podobną moc używania tego DARU na samym początku otrzymuje tylko człowiek – jedyna istota stworzona na „wzór i podobieństwo Boga”.

   Nie doceniliśmy daru SŁOWA…Przegadaliśmy życie i nas samych. Na nic dziś wołanie Tuwima : „Niech słowo zawsze słowo znaczy, a sprawiedliwość – sprawiedliwość”. Gadamy, a nie mówimy. Straciliśmy dar …

    Nie powinniśmy otrzymać od Pana nic więcej nad to, co dostaliśmy – bo, wydawałoby się, więcej otrzymać się nie da. Stworzeni na obraz Pana jesteśmy Jego Dziećmi, mamy władzę nad całym światem, ale…. Czy umiemy z niej korzystać?

   Nie. Grzech wypaczył człowieka tak, jakby zmienił nasz kod genetyczny. Przyjmujemy zło, jak coś normalnego. Akceptujemy jego istnienie. To  Zwycięstwo Szatana.

     Biedniśmy w swej małości, głupocie, zatraceniu wiary we własną wyjątkowość.            

    Jakże smutny musiał być Pan, gdy to dostrzegł i postanowił poświecić swego Syna, nadać mu ułomną ludzką postać i skazać już od urodzenia na krzyż (każdy Żyd jak Maryja, Józef i …Jezus), który znał Pismo (– a który nie znał…? )– wiedział, z czym się wiąże bycie MESJASZEM…

  Łaska Pana jest jeszcze głębsza – pozwala Synowi na krzyżu wiszącemu zwątpić. Słowa Jezusa: „Ojcze, czemuś mnie opuścił” usprawiedliwiają nasze – typowo ludzkie rozterki i zwątpienia. Usprawiedliwiają wszystko. Taką miłością może dzieci swe darzyć tylko RODZIC najgłębiej kochający, bo wybaczający w nieskończonej swej dobroci WSZYSTKO, nawet zwątpienie w niego samego. Nie ma większego aktu Miłości i ŁASKI. Było to potrzebne, bo dopiero od tej chwili SYN powierza nas OJCU w pełni i pozwala nam mówić do NIEODGADNIONEGO,  WSZECHMOCNEGO ‘Ojcze nasz’ MOŻE BYĆ WIĘKSZA ŁASKA?.

(opr. Aleksandra  Goraj)