Parafia NSPJ w Strzemieszycach
Strona Główna - Historia parafii - Msze i nabożeństwa - Duszpasterze - KONTAKT - Siostry Pasjonistki
Search   
Nawigacja
Artykuły
Ogłoszenia parafialne
Intencje parafialne
Galeria
Parafialna Księga Gości
Ostatnie Artykuły
Czerwiec – mie...
NABOŻEŃSTWO PIERWSZ...
Rodzinne kolędo...
Źródła "cywilizacji ...
Najświętsze Serce Je...
Adoracja
100lecie parafii NSPJ
Słowo Bp Grzegorza Kaszaka na perygrynację figury NSPJ

Objęcie patronatu przez Bp Grzegorza Kaszaka

Objęcie patronatu przez Prezydenta miasta Dąbrowa Górnicza

Błogosławieństwo Benedykta XVI

SERCE JEZUSA
Historia kultu

Dla czcicieli NSPJ

Akt zawierzenia

Litania

Pierwsze piątki - obietnice

Tajemnica jedności i miłości

Dwaj przyjaciele

     Starszy nazywał się Frank i miał 20 lat. Młodszy Ted miał 18 lat. Wiele czasu spędzali razem, ich przyjaźń sięgała czasów szkoły podstawowej. Razem postanowili zaciągnąć się do wojska. Przed wyjazdem przyrzekli sobie u rodzinom, że będą wzajemnie uważać na siebie. 

     Szczęście im sprzyjało i znaleźli się w tym samym batalionie. Batalion ich został wysłany na wojnę. Było to straszliwa wojna, pośród rozpalonych piasków pustyni. Przez pewien czas Frank i Ted przebywali o obozie, chronionym przez lotnictwo. Lecz któregoś dnia pod wieczór przyszedł rozkaz by wkroczyć na terytorium nieprzyjaciela. Żołnierze pod piekielnym ogniem wroga dotarli do pewnej wsi. Ale nie było Teda. Frank szukał go wszędzie. Znalazł jego nazwisko w spisie zaginionych. Zgłosił się u komendanta z prośbą o pozwolenie na poszukiwanie jego przyjaciela. 

     - To jest zbyt niebezpieczne - odpowiedział komendant. - Straciłem już twego przyjaciela, straciłbym również ciebie. Tam ostro strzelają. 

     Frank mimo wszystko poszedł. Po kilku godzinach znalazł Teda śmiertelnie rannego. Ostrożnie wziął go na ramiona. Nagle dosięgnął go pocisk. Nadludzkim wysiłkiem udało mu się donieść przyjaciela do obozu.

     - Czy warto było umierać, by ratować umarłego? - spytał komendant. 

     - Tak - wyszeptał Frank, gdyż przed śmiercią Ted powiedział: - Wiedziałem, że przyjdziesz. 

To właśnie powiemy Bogu w takiej chwili:
"Wiedziałem, Boże, że przyjdziesz!"


Bruno Ferrero
 Dodane przez Bazylika dnia luty 09 2011 07:18:49 ˇ 0 Komentarzy ˇ 465 Czytań Drukuj
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Świetne! Świetne! 100% [1 Głos]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [Żadnych głosów]
Dobre Dobre 0% [Żadnych głosów]
Przeciętne Przeciętne 0% [Żadnych głosów]
Słabe Słabe 0% [Żadnych głosów]
KANCELARIA - potrzebne dokumenty
do chrztu

do ślubu

do pogrzebu

Słowa zmieniające życie
"Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą" (Łk 21,33)
SŁOWO BOŻE NA DZIŚ - KLIKNIJ!

Grupy działające w parafii
Schola

Oaza młodzieżowa

Liturgiczna Służba Ołtarza

Koło Przyjaciół Radia Maryja

Koło misyjne dzieci

Koło biblijne

Akcja katolicka

WARTOŚCIOWE STRONY
JAN PAWEŁ II Szukałem was

Diecezja Sosnowiecka

Internetowa Liturgia Godzin

Opoka

Pomoc duchowa

Czytania na każdy dzień

Biblia online

Kapłaństwo

Papieskie dzieło misyjne dzieci

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie