Parafia NSPJ w Strzemieszycach
Strona Główna - Historia parafii - Msze i nabożeństwa - Duszpasterze - KONTAKT - Siostry Pasjonistki
Search   
Nawigacja
Artykuły
Ogłoszenia parafialne
Intencje parafialne
Galeria
Parafialna Księga Gości
Ostatnie Artykuły
NABOŻEŃSTWO PIERWSZ...
Rodzinne kolędo...
Źródła "cywilizacji ...
Najświętsze Serce Je...
Tarcza przeciw złu
Adoracja
100lecie parafii NSPJ
Słowo Bp Grzegorza Kaszaka na perygrynację figury NSPJ

Objęcie patronatu przez Bp Grzegorza Kaszaka

Objęcie patronatu przez Prezydenta miasta Dąbrowa Górnicza

Błogosławieństwo Benedykta XVI

SERCE JEZUSA
Historia kultu

Dla czcicieli NSPJ

Akt zawierzenia

Litania

Pierwsze piątki - obietnice

Tajemnica jedności i miłości

Kazanie o zazdrości
Grzechy Główne, nie dość, że są grzechami same w sobie, to są też źródłem i przyczyną innych grzechów uczynkowych. Innych wad i niezdrowych przyzwyczajeń. Jeden z tych grzechów wypomina Mojżesz swemu najwierniejszemu słudze: ZAZDROŚĆ! Czy nie znamy jej i ze swego życia? Sąsiadowi lepiej obrodziło pole. Kolega z pracy otrzymał podwyżkę. Przyjaciółka kupiła sobie firmowy ciuch. Ten z naprzeciwka rozbija się lepszym samochodem. Jej dzieci są zdolniejsze, itd. ... Ile przez zazdrość rodzi się w nas gniewu, nienawiści, skłonności do niepotrzebnego używania języka? Dlaczego jeden otrzymuje więcej a drugi mniej? Bóg tak porozdzielał. Bo to On nam wszystko dał ze swojego. A skoro ze swojego, to dawać nie musiał. Ale skoro dał, to znaczy, że nas kocha, bo dał każdemu. Każdy ma za co Bogu dziękować. Jeśli nie za fortunę, to za zdrowie. Jeśli nie za bogactwo, to za inteligencję. A jeśli nie, to dał nam cierpienie. To też Jego łaska! Tylko nie można bluźnić, lecz modlić się o wytrwanie w bólu i doświadczeniach.

A może ci, którym zazdrościmy bogactwa cierpią po wielokroć więcej od nas? Chciałbyś plony sąsiada? A wydał byś na uprawę więcej niż zyskasz ze sprzedaży i jeździłbyś po całej Polsce, żeby sprzedać? Chciałbyś podwyżkę kolegi? A może chciałbyś też i jego chore dziecko? Tak pragniesz ciuchów koleżanki? A może też zamieniła byś się z nią na inteligencję, której jej brakuje? Samochód tego z naprzeciwka by ci się przydał? A może też przydała by ci się jego sprawa w sądzie za potrącenie przechodnia? Chcesz mieć tak jak i ona zdolne dzieci? A może ona nie ma z czym dla dzieci kanapek do szkoły uszykować? Nie zazdrośćmy Kochani. Bóg wie czego nam potrzeba.

Zazdrość, zawiść potrafi zniszczyć reputację, rozbijać kościoły, powodować morderstwa. Zawiść potrafi zmniejszyć krąg naszych przyjaciół, zrujnować nasze interesy, skarłowacić nasze dusze. Opieszałość może stać się złodziejem czasu, ale zazdrość staje się mordercą dusz. W księdze Hioba czytamy, że może ona zabić człowieka (potwierdza to nowoczesna psychiatria).

Znana jest grecka opowieść o człowieku, którego zabiła zazdrość. Jego współobywatele wznieśli pomnik ku czci zwycięzcy igrzysk olimpijskich, jednego spośród nich. Ale człowiek, o którym mowa, rywal czczonego powszechnie atlety, był tak zawistny, że poprzysiągł sobie zburzyć pomnik. Każdej nocy wychodził i w ciemności kuł podstawę pomnika, aby osłabić jego fundament i spowodować upadek statuy. W końcu mu się to udało. Pomnik upadł, ale na niego. Człowiek ten padł ofiarą swojej własnej zazdrości.

Biblia, której rada jest mądrzejsza od porad najwybitniejszych psychiatrów, mówi nam, abyśmy nie zazdrościli bogatym. W Psalmie 49 czytamy: "Nie bójże się, gdy się kto wzbogaci, a gdy się rozmnoży sława domu jego". Zazdroszcząc tym, którym lepiej wiedzie się niż nam, nie przyczyniamy sobie ani złotówki, a doprowadzamy do bankructwa nasze dusze. Zazdrosny człowiek odczuwa w jakiś sposób powodzenie innych ludzi jako swoje własne niepowodzenie, ich sukces jako swoją klęskę, czyjeś błogosławieństwo jako swoje przekleństwo. A ironią tej sytuacji jest nieunikniona klęska człowieka, który w swej duszy i umyśle taki obraz wypielęgnuje. Jeszcze nie widziałem człowieka, który by w najmniejszym stopniu poprawił swój los przez zazdroszczenie innym ludziom. Natomiast widziałem setki ludzi przez zawiść przeklętych. Nie można mieć w pełni prawidłowej osobowości i morza nienawiści w sercu równocześnie.

- Powiedz mi, dlaczego zazdrościsz tak odzienia tych, którzy przechodzą obok ciebie? - pytała wierzba cierni. Cóż ci z tych ubrań?

- Najzupełniej nic - odpowiedziały ciernie - nie mamy ochoty ubierać się w nie. Chcemy je jedynie podrzeć.

Zawistny człowiek jest podobny właśnie do tych cierni, dąży do szkodzenia innym bez żadnej korzyści dla siebie. Należy do najobrzydliwszych grzechów ciała i w dodatku najbardziej natrętnych. Drodzy Siostry i Bracia Mędrcy wszystkich wieków usilnie przed zazdrością przestrzegali, przestrzegał przed nią sam Bóg.

I tak Salomon pyta: "Któż się ostoi przed zazdrością?" A apostoł Paweł w liście do Galacjan radzi: "Nie bądźmy chciwi próżnej chwały, ani wyzywający wobec innych, ani zazdrośni".

Apostoł Jakub mówi: "Bo gdzie jest zawiść i rozjątrzenie, tam i rozterki i wszystko zło"

Franciszek Bacon twierdzi: "Nie znajdzie wielu okazji do zazdrości ten, kto własnych spraw pilnuje. Zawiść jest bowiem pasją włóczęgi, przechadza się po ulicach, nie pozostaje w domu".

Według Biblii, zawiść tkwi w samej istocie naszej natury. Kain zazdrościł Ablowi i zamordował go, gdy ten znalazł łaskę Bożą. Zawiść nie potrzebuje żadnego usprawiedliwienia dla przeprowadzenia napaści. Wyrasta ona w nie odrodzonym sercu ludzkim sama od siebie tak jak chwast w ogrodzie pełnym kwiatów. Bracia Józefa z zazdrości sprzedali go do niewoli egipskiej. Jednak głód zmusił ich do uznania wyższości Józefa. Zawiść zubożyła ich życie, a zamierzona krzywda nie dosięgła Józefa. Zawiść jest bronią podobną do bumerangu, który mocniej uderza atakującego niż atakowanego. Haman, zazdroszcząc mądremu Mardocheuszowi, użył politycznej intrygi, by go zniszczyć. Był tak gorliwy w dążeniu do zguby przedmiotu swojej zawiści, że zbudował szubienicę, na której Mardocheusz miał zawisnąć. Ale jego tragiczna historia kończy się słowami: "I powieszono Hamana na owej szubienicy, którą był zgotował Mardocheuszowi"

Jak wielu ludzi zginęło na szubienicach zawiści, które stawiali dla innych ludzi! Spójrzcie wokół siebie! Iluż jest ludzi zawziętych na swoich bliźnich, cynicznych w stosunku do Boga i religii, napastliwych wobec sąsiadów? Pokażcie mi chociaż jednego zazdrosnego człowieka, który równocześnie jest szczęśliwy. Z chwilą, gdy zaczął on stawiać szubienicę zawiści, duchowo stał się martwym. Dlaczego zawiść jest tak wielkim grzechem? Czy ostrzeżenie przed nią jest tylko kaprysem Bożym? A może Bóg zakazał jej tylko dlatego, aby uczynić nas nieszczęśliwymi? Z pewnością nie, Bóg pragnie naszego pełnego i całkowitego szczęścia, tak jak powiedziane jest w III Liście św. Jana "Najmilszy, przede wszystkim życzę, aby ci się dobrze powodziło i abyś był zdrów, tak jak się dobrze powodzi duszy twojej". Zazdrość była jednym z grzechów Lucyfera, zanim zamieniono go w szatana. Zazdrościł on Bogu pozycji i postanowił zdetronizować Go i zasiąść na Jego miejscu. Dlatego Bóg przestrzega przed zazdrością i zawiścią. Zazdrość była jednym z grzechów, które spowodowały śmierć Jezusa. "Z zawiści Go wydali" - pisze Ewangelista Marek 15, 10. Faryzeusze i saduceusze zazdrościli Chrystusowi tego, że darzono Go zaufaniem. Zazdrościli tego, że wielkie tłumy ciągnęły, aby Go słuchać, że ludzie uważali Go za bohatera. Zazdrość płonęła językami ognia w ich sercach. Wspólnie naradzali się, jak Go zgładzić. Chociaż faryzeusze i saduceusze nie żyli ze sobą w zgodzie i w wielu punktach mieli przeciwne zdania, jednak zazdrość ich była tak wielka, że zjednoczyli swe siły przeciwko Jezusowi. Zapomnieli o swych urazach, bo nie panowali nad swymi sercami, pełnymi zazdrości. Zazdrość może przybrać różne postacie i odmiany. Sama zaś zazdrość gubi tych wszystkich, którzy nią grzeszą. Zazdrość jest również dlatego zakazana, że niszczy zdrowie duchowe. Jest ona niszczącym symptomem tego, co wszystkich nas dotyka, a co nazywamy "grzechem pierworodnym". Nie myślcie, że tylko wy posiadacie zazdrość w waszych serach. Każdy ją posiada w większym lub mniejszym stopniu. Nawet Paweł, wielki apostoł, który tak gwałtownie przestrzegał chrześcijan przed zazdrością, posiadał jej kiedyś wielkie zasoby w swoim sercu. Była to zawiść duchowa.

Zazdrościł on nowej sekcie chrześcijan i zawiść jego wybuchła jako gwałtowny gniew: niszczył ich więc i prześladował na każdym miejscu. Aż pewnego razu w twarzy chrześcijanina, zwanego Szczepanem, przy ukamienowaniu którego asystował z urzędu, ujrzał światło, którego nigdy przedtem nie widział. To samo światło zobaczył na drodze damasceńskiej - wówczas jego zazdrość przemieniła się w wielką miłość i niepohamowaną radość. Gdybyście znaleźli zarazki gruźlicy, grasujące w waszym ciele, nie szczędzilibyście czasu, ani wysiłku, ani pieniędzy na pozbycie się ich. A jednak wielu ludzi zarażonych śmiertelnym, obrzydliwym grzechem zawiści nic nie robi, aby mu przeciwdziałać. Występek ten, który przeniknął nasze współczesne życie, nie jest potępiony przez prawo, ale Bóg ostro go potępia. W Liście apostoła Jakuba 5, 9 czytamy: " Nie wzdychajcie jedni przeciw drugim, bracia, abyście nie byli osądzeni; oto sędzia już przede drzwiami stoi". Widziałem wielu ludzi, których życie wypełniała gorycz, zawziętość, upór, chaos, pożądanie a nawet choroby fizyczne w wyniku zazdrości. Zazdrość pomniejsza efekty pracy, a z całą pewnością może zniweczyć służbę człowieka dla Boga. Jest przyczyną wielu zaburzeń wewnętrznych na skutek napięcia nerwowego, które towarzyszy temu grzechowi. Zawiść izoluje człowieka od społeczności z Bogiem. Jest wręcz niemożliwe, aby człowiek z zazdrością w sercu mógł być dopuszczony do obcowania z Bogiem. Jeżeli dotychczas nie stałeś się chrześcijaninem i nie oddałeś Chrystusowi swojego życia i serca, to właśnie zazdrość jest wyrazem podstawowego grzechu, który rozdziela ciebie od Boga. Musisz żałować za grzechy i przyjąć Chrystusa jako Zbawiciela. Zawiść izoluje człowieka od przyjaciół. Człowiek zawistny jest skazany na samotne życie. W końcu staje się ona trądem duszy, który odłącza od przyjaciół i od obcowania z Bogiem. Winni tego grzechu będą osądzeni. Pismo Święte ostrzega nas, że któregoś dnia staniemy przed sądem Boga i zdamy rachunek ze wszystkich tajemnych myśli zazdrości i zawiści, które znalazły przystań w naszym sercu. Wielu z nas, pyta jak pozbyć się tego niszczącego grzechu, który ograbia moją duszę, zdrowie i szczęście?

Siostro i Bracie wyznaj Bogu posiadanie tego grzechu. Lekarze twierdzą, że dobrze rozpoznana choroba jest już w połowie uleczona. Nie oskarżaj innych o twoje niepowodzenia. Dokonaj inwentarza duszy i podejmij akcję pozbycia się grzechów, które ciebie osaczają. Przyznanie się do błędu nie poniża, nie umniejsza. Odwrotnie, jeszcze zyskasz w oczach bliźnich. Wyznaj swój grzech Bogu i żałuj za niego. Bo jeśli „wyznamy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy, aby nam odpuścił grzechy i oczyścił nas od wszelkiej nieprawości". Otwórz swe serce odradzającej łasce Boga, a zazdrość nie będzie mogła cię przezwyciężyć. Paweł poznał sekret zwycięstwa, mówiąc w Liście do Filipian "Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia". Kiedy w twym życiu będzie Łaska Chrystusowa, poznasz, że łatwiej pokonać stare skłonności, stare zawiści. Zrozumiesz pełne znaczenie słów: "Ci zaś, którzy są Chrystusa, ukrzyżowali ciało swoje z namiętnościami i pożądliwościami". Proś, aby Duch Święty wszedł do twego serca i dał ci zwycięstwo. Można bowiem uważać siebie za "umarłych grzechowi, a żyjących Bogu" (List do Rzymian 6, 11). Moi Drodzy. Sam Jezus ustami Ewangelisty mówi, że w tym przysłowiowym kubku wody podanym drugiemu powinien być twój wysiłek, by nie bać się czynić dobrze. Tyle masz okazji, by to dobro wychodziło z twoich rak, każdego dnia. Tylko dobrem, możesz zachęcać drugiego do dobra. Dziękuj też Bogu za to co masz i co posiadają inni, nie zazdrość. Staraj się też dzielić, niech Twoja lewa ręka nie wie, co czyni prawa, bo radosnemu dawcy Bóg błogosławi. W końcu odcinaj to wszystko, co jest powodem do grzechu, bo lepiej być ułomnym, ale radosnym, lepiej być jednookim, ale zaproszonym do Królestwa Bożego. Amen.

 Dodane przez Bazylika dnia luty 04 2011 19:13:48 ˇ 0 Komentarzy ˇ 2770 Czytań Drukuj
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
KANCELARIA - potrzebne dokumenty
do chrztu

do ślubu

do pogrzebu

Słowa zmieniające życie
"Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą" (Łk 21,33)
SŁOWO BOŻE NA DZIŚ - KLIKNIJ!

Grupy działające w parafii
Schola

Oaza młodzieżowa

Liturgiczna Służba Ołtarza

Koło Przyjaciół Radia Maryja

Koło misyjne dzieci

Koło biblijne

Akcja katolicka

WARTOŚCIOWE STRONY
JAN PAWEŁ II Szukałem was

Diecezja Sosnowiecka

Internetowa Liturgia Godzin

Opoka

Pomoc duchowa

Czytania na każdy dzień

Biblia online

Kapłaństwo

Papieskie dzieło misyjne dzieci

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie